Dzięki Elu, chętnie zajrzę. Widzisz ja w swoim poście nie oceniam Jerza jako poety bo Jerza-poety po prostu nie znam (teraz dopiero będę miała okazję poznać) i odnoszę się tylko i wyłącznie do jego zachowania na grupie. A jak się Jerz zachowuje każdy widzi. Nie szanuje ludzi i to mi się w nim nie podoba. Prawda jest taka, że i najlepsi poeci bywają jako ludzie gburami i trudnymi do strawienia indywiduuami. Wydaje im się, że skoro są dobrzy w tym co robią to mają prawo pluć na innych. A jeżeli po przeczytaniu Jerzowej twórczości dojdę do wniosku, że nie mam podstaw podejrzewać go o kompleksy to jedynym wytłumaczeniem jego "wyskoków" będzie już chyba tylko nieuleczalna megalomania Pozdrawiam i spokojnych Świąt życzę
Iza
Jerz to jest stary zrzęda i złośliwiec, czasem istotnie trudno to znieść (piszę wprost, bo On doskonale wie, co o tym myślę). Ale to nie powód, żeby go świeżutki uczestnik wysyłał gdzieś stąd, gdzie jest jednym z najstarszych użytkowników, To dopiero jest arogancja!
Spokojnych Świąt, Izo.
e-o
eTaTo - gwiazdka dla Ciebie...
Dzięki Elu, chętnie zajrzę. Widzisz ja w swoim poście nie oceniam Jerza jako poety bo Jerza-poety po prostu nie znam (teraz dopiero będę miała okazję poznać) i odnoszę się tylko i wyłącznie do jego zachowania na grupie. A jak się Jerz zachowuje każdy widzi. Nie szanuje ludzi i to mi się w nim nie podoba. Prawda jest taka, że i najlepsi poeci bywają jako ludzie gburami i trudnymi do strawienia indywiduuami. Wydaje im się, że skoro są dobrzy w tym co robią to mają prawo pluć na innych. A jeżeli po przeczytaniu Jerzowej twórczości dojdę do wniosku, że nie mam podstaw podejrzewać go o kompleksy to jedynym wytłumaczeniem jego "wyskoków" będzie już chyba tylko nieuleczalna megalomania Pozdrawiam i spokojnych Świąt życzę
Iza Jerz to jest stary zrzęda i złośliwiec, czasem istotnie trudno to znieść (piszę wprost, bo On doskonale wie, co o tym myślę). Ale to nie powód, żeby go świeżutki uczestnik wysyłał gdzieś stąd, gdzie jest jednym z najstarszych użytkowników, To dopiero jest arogancja!
Spokojnych Świąt, Izo.
e-o
Oczywiście rozumiem Twoje oburzenie, ale wiesz - to tylko grupa dyskusyjna. Stary czy świeży - tak naprawdę nie ma to żadnego znaczenia. Co innego jakieś zamknięte forum z listą dopuszczonych do głosu użytkowników. Tylko czy naprawdę chcielibyście się kisić we własnym kilkuosobowym gronie? Nie sądzę. W końcu Jerz skutecznie zalałby was swoim jadem i zaczelibyście cierpieć na klaustrofobię
Iza
Oczywiście rozumiem Twoje oburzenie, ale wiesz - to tylko grupa dyskusyjna. Stary czy świeży - tak naprawdę nie ma to żadnego znaczenia. Co innego jakieś zamknięte forum z listą dopuszczonych do głosu użytkowników. Tylko czy naprawdę chcielibyście się kisić we własnym kilkuosobowym gronie? Nie sądzę. W końcu Jerz skutecznie zalałby was swoim jadem i zaczelibyście cierpieć na klaustrofobię
Iza
Widzisz, dla mnie to AŻ grupa dyskusyjna. Na której pokazywały się małe arcydziełka, kwitły dyskusje o poezji (tak, o dMaryni też, ale nie wyłącznie). I stąd ten żal. Ja już w ogóle nie chcę tu zostawać, odkąd każda moja w dobrej wierze dawana rada czy uwaga spotyka się z aroganckim przyjęciem. Bo właśnie dlatego to już nie jest grupa dyskusyjna. Skoro nie chce się dyskusji, tylko pochwały jakiegoś bełkociku w pseudoreligijnym sosie z podpórką z Lewisa. I tylko - nie wiadomo z jakiego powodu, sentymentu, głupoty, nie potrafię jeszcze stąd odejść. Ale spoko, już jestem na dobrej drodze.
Ale to nie powód, żeby go świeżutki uczestnik wysyłał gdzieś stąd, Przepraszam, świeżutki nikogo nigdzie nie wysyła. To świeżutki jest wysyłany. I obrażany :-( Przez gospodarza - pono.//tfu - archaizm; podobno.