Wysyłam kopię tego wiersza na soc.culture.polish (ściepę). Tematy poruszane bardzo podobne do tejże grupy. Zostaw tak jak jest. Nie zgadzam się z P. Holsztyńskim, że styl jest niewłaściwy tylko dlatego, że bardziej Ginsbergowski niż Różewiczowski. Po drugiej stronie oceanu t a k s i ę p i s z e !!! Kto dał panu Holsztyńskiemu prawo do tyranii gustu i narzucania jak???
Sevastopolus dokonał mahlojki, kierując po cichu "follow-up" wyłącznie na sciepę (na soc.culture.polish). Dlatego podaję swoją odpowiedź, która wylądowała na sciepie, raz jeszcze. (Dokonałem minimalnych poprawek redfakcyjnych - tylko kosmetycznych).
UWAGA: W dalszym ciągu, gdy chcecie sciepę pominąć (jak sam to następnym razem uczynię), to ją z pola follow-up w postach sevastopola i ewentualnie innych sciepowiczów, usuńcie i wstawcie pl.hum.poezja. Tym razem mnie nabrał - nie wiem czy z durnoty czy z cwaniactwa.
Pozdrawiam,
Włodek
*********************
Co za bezczelność. Kiedyś, dla kontrastu, ktoś z grupy soc.culture.taiwan ZAPYTAŁ mnie czy może tam przedstawić kopię mojego wiersza o Du Fu. Człowiek z s.c.t. Był kulturalny.
Chodzi więcej niż o grzeczność. Autor ma swoje prawa. W szczególności może chcieć lub może NIE CHCIEC, żeby jego wiersz pojawił się na tak szmatławej grupie jak sciepa (ja akurat tam dawalem sporo wierszy mimo debilizmu rasistowskich uczestników). Ponadto autor często pracuje nad swoim wierszem i go zmienia. Więc może nie życzyć sobie by rozpowszechniano daną wersję. Tak mi się zdarzało. Bywało mi przykro, gdy bez pytania mi kopiowano wiersz właśnie z tego powodu.
Nieprawda. Wiersz Eli jest humanistyczny, a dyskusje na sciepie są obrzydliwe, kompletnnie zdegenerowane. Są tak beznadziejne, że od lat błędem jest branie na serio w nich udziału po dowolnej stronie. Dlatego nawet przed laty gdy się odezwałem to już nigdy serio, a tylko zgrywałem się z degeneratów faszystowskich.
Co za snobizm. Hej, tu nie sciepa. Przydałoby się trochę sensu.
Co za głupia odzywka !!!10 (Owszem, jak wszędzie, jest tu wiele NAJRÓŻNIEJSZYCH wierszy, ale bywają też dobre).
Dosyć podobne pytanie zadano Brodskiemy na sali sądowej w Sojuzie, przed zesłaniem go do obozu. Gratuluję pokrewieństwa.
Wlod
***********
PS. (Dopisek dla php) Przez "tu" miałem na myśli po mojej stronie Atlantyku.
Nasi dobrzy Niemcy.
Sevastopolus dokonał mahlojki, [] * machlojki
Przepraszam,
Włodek
Wysyłam kopię tego wiersza na soc.culture.polish (ściepę). Tematy poruszane bardzo podobne do tejże grupy. Zostaw tak jak jest. Nie zgadzam się z P. Holsztyńskim, że styl jest niewłaściwy tylko dlatego, że bardziej Ginsbergowski niż Różewiczowski. Po drugiej stronie oceanu t a k s i ę p i s z e !!! Kto dał panu Holsztyńskiemu prawo do tyranii gustu i narzucania jak???
Użytkownik "Włodzimierz Holsztyński (wlod)" napisał w wiadomości
Sevastopolus dokonał mahlojki, kierując po cichu "follow-up" wyłącznie na sciepę (na soc.culture.polish). Dlatego podaję swoją odpowiedź, która wylądowała na sciepie, raz jeszcze. (Dokonałem minimalnych poprawek redfakcyjnych - tylko kosmetycznych).
UWAGA: W dalszym ciągu, gdy chcecie sciepę pominąć (jak sam to następnym razem uczynię), to ją z pola follow-up w postach sevastopola i ewentualnie innych sciepowiczów, usuńcie i wstawcie pl.hum.poezja. Tym razem mnie nabrał - nie wiem czy z durnoty czy z cwaniactwa.
Pozdrawiam,
Włodek
*********************
Co za bezczelność. Kiedyś, dla kontrastu, ktoś z grupy soc.culture.taiwan ZAPYTAŁ mnie czy może tam przedstawić kopię mojego wiersza o Du Fu. Człowiek z s.c.t. Był kulturalny.
Chodzi więcej niż o grzeczność. Autor ma swoje prawa. W szczególności może chcieć lub może NIE CHCIEC, żeby jego wiersz pojawił się na tak szmatławej grupie jak sciepa (ja akurat tam dawalem sporo wierszy mimo debilizmu rasistowskich uczestników). Ponadto autor często pracuje nad swoim wierszem i go zmienia. Więc może nie życzyć sobie by rozpowszechniano daną wersję. Tak mi się zdarzało. Bywało mi przykro, gdy bez pytania mi kopiowano wiersz właśnie z tego powodu.
Nieprawda. Wiersz Eli jest humanistyczny, a dyskusje na sciepie są obrzydliwe, kompletnnie zdegenerowane. Są tak beznadziejne, że od lat błędem jest branie na serio w nich udziału po dowolnej stronie. Dlatego nawet przed laty gdy się odezwałem to już nigdy serio, a tylko zgrywałem się z degeneratów faszystowskich.
Co za snobizm. Hej, tu nie sciepa. Przydałoby się trochę sensu.
Co za głupia odzywka !!!10 (Owszem, jak wszędzie, jest tu wiele NAJRÓŻNIEJSZYCH wierszy, ale bywają też dobre).
Dosyć podobne pytanie zadano Brodskiemy na sali sądowej w Sojuzie, przed zesłaniem go do obozu. Gratuluję pokrewieństwa.
Wlod
***********
PS. (Dopisek dla php) Przez "tu" miałem na myśli po mojej stronie Atlantyku.
Czy ja dobrze rozumiem? Niejaki Sevastopulos wysłał mój wiersz na ściepę? I tam się toczy o nim dyskusja??? A ja nic o tym nie wiem? To faktycznie bezczelność! Dzięki, że mi o tym napisałeś, Włodku, tylko nie wiem, co mogę z tym zrobić.Ale dlaczego nie widzę postu sevastopulosa na php?
Użytkownik "Włodzimierz Holsztyński (wlod)" napisał w wiadomości
[]
UWAGA: W dalszym ciągu, gdy chcecie sciepę pominąć (jak sam to następnym razem uczynię), to ją z pola follow-up w postach sevastopola i ewentualnie innych sciepowiczów, usuńcie i wstawcie pl.hum.poezja. Tym razem mnie nabrał - nie wiem czy z durnoty czy z cwaniactwa.
[]
Czy ja dobrze rozumiem? Niejaki Sevastopulos wysłał mój wiersz na ściepę? I tam się toczy o nim dyskusja??? A ja nic o tym nie wiem? To faktycznie bezczelność! Dzięki, że mi o tym napisałeś, Włodku, tylko nie wiem, co mogę z tym zrobić. Ale dlaczego nie widzę postu sevastopoulosa na php?
Niestety. Podaję CI link:
tinyurl.com/48wplu
Tam szybko idzie. Grupa jest na swój sposób aktywna (głownie oblewają się pomyjami, co pokazują nawet tytuły; nie wgłębiałem się :-) Jeżeli sevastopoulos wątku nie podtrzyma, to litościwie zamrze. Na razie są tylko 4 posty: jego, mój, niejakiego wk post 2-linijkowy, w którym zauważa (dowcipnie :-), że się nabrałem, oraz niejskiego pod nickiem brat_olin, który mnie krytykuje. Może to już zaginie tam w sinej dali.
Najprościej nic. Jesteś prawnikiem i znasz różnicę pomiędzy świństwem a aktem nielegalnym. Na ogół istnieje co najwyżej utrata twarzy, lecz brak wymiernej odpowiedzialności.
Nie wiem. Specjalista powie to z łatwością. Różne serwery współpracują, ale niezbyt gładko. (Męczące są też stałe kłopoty użytkowników z czcionką polską, itp.)
Pozdrawiam,
Włodek