Czytelnik łapie się (posiadając być może potrzebę porządkowania) na tym, że próbuje przykroić obraz do własnych oczekiwań, złapać zajączka kicającego po ścianach. Bo na szczęśćie nie musi oblegać Syrakuz i przeglądać się w słońcu Archimedesa ;)
wilczysko :
A propos słońca: czepialskiemu, ale czułemu na subtelne aluzje czytelnikowi, poeta mówić nawet nie musi tego, co Diogenes Aleksandrowi: "Bądź tak dobry i odsłoń mi", kiedy ten nieproszony zapytał, co może dla niego zrobić :-)))
werdynkt konkursu im.Ratonia
W kwestii formalnej - niekoniecznie soczewka. Może być zwierciadło. Ty lepiej powiedz co z Waszymi kotami :) Pozdrowienia dla Ciebie i Drugiej Połowy.
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "wilczysko"
A dziękuję. Cała piątka ma się dobrze :-) Tu czwórka z piątki: epsilon.rdc.pl/cd/-02-04/DSC1.JPG
Dziękujemy. I wzajemnie.
W kwestii formalnej - niekoniecznie soczewka. Może być zwierciadło. duch!
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "krys mys"
Oj tam, od razu duch. Lurkuję trochę, ale nie ma czasu czegoś z sensem napisać. A bez sensu, to szkoda bitów ;-)
lub na drodze promieni ustawiamy dwa pryzmaty zetknięte podstawami tworząc układ optyczny skupiający (a jesli połączymy je wierzchołkami, to światło się rozproszy). :-) Toż to chyba soczewka? Takie dwa pryzmaty.
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "wilczysko"
Funkcjonalnie, to nędzna namiastka soczewki. Ideą soczewki jest to, że przynajmniej jedna jej powierzchnia jest zakrzywiona. A pryzmaty mają płaskie ściany.
Dobrze, dobrze, już wracam pod swój kamyczek