Nie potrafię już uciekać jak dawniej, bez wysiłku leżeć na trawie stopami sięgając po niebo. Obdzieram łupinki i szukam tamtego drżenia, zapachu nabrzmiałych jeżyn, rąk zmęczonych wolnością.
Nie potrafię oddalać się jak dawniej, śnic o ołowianych żołnierzykach gdy wygrywają z ojca armią kradnąc mu krowy a nawet konie. Pokonuje dywan odległości przez rzekę, która bezpiecznie oddzielała nas od świata. I ważne było tylko by dotknąć dna, napełnić ręce żwirem aż po sine usta od zimna i spalone plecy.
Nie potrafię już uciekać.
Nie potrafię
Nie potrafię już uciekać jak dawniej, bez wysiłku leżeć na trawie stopami sięgając po niebo. Obdzieram łupinki i szukam tamtego drżenia, zapachu nabrzmiałych jeżyn, rąk zmęczonych wolnością.
Nie potrafię oddalać się jak dawniej, śnic o ołowianych żołnierzykach gdy wygrywają z ojca armią kradnąc mu krowy a nawet konie. Pokonuje dywan odległości przez rzekę, która bezpiecznie oddzielała nas od świata. I ważne było tylko by dotknąć dna, napełnić ręce żwirem aż po sine usta od zimna i spalone plecy.
Nie potrafię już uciekać.
Agnieszka Nikt sie nie odezwal , ale ja przeczytalam i to 2 razy z przyjemnoscia i z tesknota do czasow. kiedy wiele potrafilam a nie zdawalam sobie sprawy z tego bogactwa. I te tak czesto spalone plecy, jak bez rozumu. ;-) I jeszcze mi sie przypomnialy moje czeste sny z dziecinstwa, ze ktos goni, ja uciekam, potykam sie , leze i nie potrafie podniesc sie i uciekac i przebudzenie. Nawet nie wiem jaka przyczyna byla takich snow. Powinnam popytac znawcow. Serdecznosci Rosa PS. Ale jeszcze potrafieponarzekac. Widze, ze to takie polskie. ;-) Tutaj , u nich , takie to nudne zawsze wszystko jest OK.
Nikt sie nie odezwal , ale ja przeczytalam i to 2 razy z przyjemnoscia i z tesknota do czasow. kiedy wiele potrafilam a nie zdawalam sobie sprawy z tego bogactwa. I te tak czesto spalone plecy, jak bez rozumu. ;-) I jeszcze mi sie przypomnialy moje czeste sny z dziecinstwa, ze ktos goni, ja uciekam, potykam sie , leze i nie potrafie podniesc sie i uciekac i przebudzenie. Nawet nie wiem jaka przyczyna byla takich snow. Powinnam popytac znawcow. Serdecznosci Rosa PS. Ale jeszcze potrafieponarzekac. Widze, ze to takie polskie. ;-) Tutaj , u nich , takie to nudne zawsze wszystko jest OK.
Bardzo się cieszę, że aż dwa razy:-) Tak mnie jakoś naszło na wspomnienia, bo dzieciństwo to przeciesz najbardziej beztroski okres z życia człowieka( przynajmniej dla wielu z nas.) Masz rację, że narzekanie jest domeną polaków, ale np. amerykanie również lubią nadawać na ich podłe losy tylko, że za nim się otworzą muszą kogoś bliżej poznać. Moja sąsiadka uwielbia narzekać na swojego syna:-)( Może nauczyła się tego ode mnie:-))) Dziękuję za przeczytanie;-) Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka.
nauczyła się tego ode mnie:-)))
Agnieszka
> Moja sąsiadka uwielbia narzekać na swojego syna:-)( Może
Nie , jak na syna, to ode mnie. ;-) R.