Ona i on

pyt Q

pomiędzy nimi stalowe liny mostów, równoległe linie szyn, sznury bieliźniane, węzły gordyjskie, łańcuszki kalwaryjskie, jedwabne wstążki
był sprzedawcą sztucznych kwiatów, tombakowych serduszek, serwował praliny jako danie główne, wpychał w garść lizaki, bierz nie pytaj więc brała
miała kram z wierszami na wszelkie okazje: z poezją lukratywną, niefiguratywną, asocjacyjną i demiurgiczną, dla niego, całe to błazeństwo liter
byli snajperami, ktoś musiał zginąć nie od kuli, od słów, bo zbyt cienka skóra. wsparci na łokciach, na bielusieńkich poduszkach stosowali kolejno: gardę, odsłonę, a następnie sztych

odp A

pomiędzy nimi stalowe liny mostów, równoległe linie szyn, sznury bieliźniane, węzły gordyjskie, łańcuszki kalwaryjskie, jedwabne wstążki byli snajperami, ktoś musiał zginąć nie od kuli, od słów, bo zbyt cienka skóra. wsparci na łokciach, na bielusieńkich poduszkach stosowali kolejno: gardę, odsłonę, a następnie sztych
"Anna pa,pa"
[]
Anno, rekwizyty, forma bardzo twoje, i wszystkie szwy w wierszu poprowadzone "twoją" ręką, a całość ładnie odzwierciedla tytuł. Lubię być czytelnikiem wodzonym na => jedwabnej wstążce, byle nie na stalowej mostowej linie ;)
pozdrawiam, seth

odp A

Anno, rekwizyty,  forma bardzo twoje, i wszystkie szwy w wierszu poprowadzone "twoją" ręką, a całość ładnie odzwierciedla tytuł. Lubię być czytelnikiem wodzonym na = jedwabnej wstążce, byle nie na stalowej mostowej linie ;) seth ----------
to na czym jesteś wodzony zależy przede wszystkim od Ciebie (reakcja + kontreakcja), partner jest odpowiedzią na partnera, zazwyczaj, czyż nie? czyż tak?
Anna pa,pa

odp A

pomiędzy nimi stalowe liny mostów, równoległe linie szyn, sznury bieliźniane, węzły gordyjskie, łańcuszki kalwaryjskie, jedwabne wstążki
był sprzedawcą sztucznych kwiatów, tombakowych serduszek, serwował praliny jako danie główne, wpychał w garść lizaki, bierz nie pytaj więc brała
miała kram z wierszami na wszelkie okazje: z poezją lukratywną, niefiguratywną, asocjacyjną i demiurgiczną, dla niego, całe to błazeństwo liter
byli snajperami, ktoś musiał zginąć nie od kuli, od słów, bo zbyt cienka skóra. wsparci na łokciach, na bielusieńkich poduszkach stosowali kolejno: gardę, odsłonę, a następnie sztych

Bardzo fajny, a byłoby jeszcze bardziej miodzio gdyby nie te kilka zużytych rekwizytów no dobra niech będzie, że jeden ('cienka skóra' - skórze jakiejkolwiek mówimy stanowcze nie!). W ogóle to dopowiedzenie dlaczego ktoś musiał zginąć od słów (bo zbyt cienka skóra) jest IMHO zupełnie niepotrzebne. Zbędne wydają mi się też w ostatnim wersie "a następnie" - bez tego - naprawdę fajna i celna (!) wyliczanka ;-))) Pozdrawiam Iza

Dodaj odpowiedź

Tytuł:

Mail: (w celu weryfikacji posta)