BAJKA O RZECZACH MARTWYCH

pyt Q

otworzę okno i krzyknę: niebonie! aż pospadają księżyc i gwiazdy Na fali niebo-nie pofrunę.
A Ty zostaniesz uwięziony za mrocznym murem, bez księżyca i gwiazd. Mnie spodobał się ten fragment. Taki klaustrofobiczny. Jak zapowiedź tego, co wkrótce nadejdzie, a co kojarzy mi się tak: --
jesienne słońce - pierwsza pajęcza nitka w zimnych żeberkach

odp A

BAJKA O RZECZACH MARTWYCH Agape
Przeczytałem, choć z wiekiem, o dziwo, nabyłem umiejętność przerywania lektury, gdy tekst mi się nie podoba. Jako że wątek już popłynął, powiem w skrócie, że podzielam opinię Ikselki od słowa "relacja" i podobanie marco.
W lekturze mocno przeszkadzają różnorodne wpadki. Wspomnę tylko te, które utrudniały mi szczególnie.
"jak sztylet na Twoją dumę i honor, na zaborczość Twoich przekonań i garstkę słów zamkniętych w klepsydrze."
Straszny jest 'sztylet na' jak krzyż na drogę. Ale krzyż mieści się we frazeologii, a sztylet niekoniecznie. Przeciwko? Też mi się nie podoba. Poza tym prosta wymiana niczego nie załatwi.
"Każdy krok, którego nie uczynisz to kolejny poziom muru."
Wyrażona metaforą myśl klarowna, jeśli użyć dobrej woli, mogłaby się podobać, ale sposób jej wyrażenia to już inna sprawa. Dobry pomysł,zła metafora. Fajnie byłoby znaleźć lepszą.
"I nie waż się zamurować prześwit porozumienia"
Ela ostatnio działa w temacie przeczeń i dopełniaczy.
Poruszasz się w obszarze języka potocznego, który co prawda działa w poezji, ale wymaga dużej wprawy, w szczególności gdy forma osiąga coraz większe rozmiary. Taki język wymaga prostoty, na którą składa się IMO również oszczędność formy.
Jeśli ten tekst ma pozostać jedynie "relacją z emocji", nie musisz się nim martwić, ale gdybyś chciała jednak zrobić z tego warty uwagi wiersz, na początek zaleciłbym narzucenie sobie dyscypliny. Można napisać go o połowę krótszego. Później skrócić jeszcze o połowę. Mam wrażenie, że same niepotrzebne zaimki bardzo go odchudzą :)
Może wtedy będzie lekkostrawny. A może po prostu bardziej strawny.
w.

odp A

Jeśli ten tekst ma pozostać jedynie "relacją z emocji", nie musisz się nim martwić, ale gdybyś chciała jednak zrobić z tego warty uwagi wiersz, na początek zaleciłbym narzucenie sobie dyscypliny. Można napisać go o połowę krótszego. Później skrócić jeszcze o połowę. Mam wrażenie, że same niepotrzebne zaimki bardzo go odchudzą :)
Może wtedy będzie lekkostrawny. A może po prostu bardziej strawny.
Witam! Dziękuje za podpowiedzi. Jednak postaram się nad tym popracować;-) Cenię rady ludzi bardziej doświadczonych. Pozdrawiam, Agape

odp A

On 7 Paź, 21:41, wilczysko
Jeśli ten tekst ma pozostać jedynie "relacją z emocji", nie musisz się nim martwić, ale gdybyś chciała jednak zrobić z tego warty uwagi wiersz, na początek zaleciłbym narzucenie sobie dyscypliny. Można napisać go o połowę krótszego. Później skrócić jeszcze o połowę. Mam wrażenie, że same niepotrzebne zaimki bardzo go odchudzą :)
Może wtedy będzie lekkostrawny. A może po prostu bardziej strawny.
Witam! Dziękuje za podpowiedzi. Jednak postaram się nad tym popracować;-) Cenię rady ludzi bardziej doświadczonych. Pozdrawiam, Agape
Agape pisze: Mniej doświadczona mówi, że jej się podoba, jak jest: jakby nagrane z myśli.

Dodaj odpowiedź

Tytuł:

Mail: (w celu weryfikacji posta)