Niechciany prezent

pyt Q

włoski, hiszpański, rosyjski, portugalski, a przez całe życie w sumie 18 języków - nie może być po śmierci nazywany kupcem! Oprócz Troi odkopał również grobowce królewskie w Mykenach, jedne z największych jakie znaleziono do tej pory. Szukając grobu mitycznego Heraklesa znalazł ślady starożytnego miasta i kultury minojsko-mykeńskiej. W sumie dał światu największe w dziejach wykopaliska archeologiczne. Schilemann - Darwin archeologii tak bym go nazwał, a nie Schilemann - kupiec.


[..] Człowiek, który samodzielnie opanowuje holenderski, Ej, marco, pewnie, że masz racje, ale takie, a nie inne są odczucia mojej peelki ;-) A poza tym, cóż obraźliwego widzisz w słowie kupiec? Może to właśnie podziw, że wzniósł się ponad swoją kondycję?

odp A


[..] Człowiek, który samodzielnie opanowuje holenderski, włoski, hiszpański, rosyjski, portugalski, a przez całe życie w sumie 18 języków - nie może być po śmierci nazywany kupcem! Oprócz Troi odkopał również grobowce królewskie w Mykenach, jedne z największych jakie znaleziono do tej pory. Szukając grobu mitycznego Heraklesa znalazł ślady starożytnego miasta i kultury minojsko-mykeńskiej. W sumie dał światu największe w dziejach wykopaliska archeologiczne. Schilemann - Darwin archeologii tak bym go nazwał, a nie Schilemann - kupiec.
Ej, marco, pewnie, że masz racje, ale takie, a nie inne są odczucia mojej peelki ;-) A poza tym, cóż obraźliwego widzisz w słowie kupiec? Może to właśnie podziw, że wzniósł się ponad swoją kondycję?
W takim razie podkreśl to jakoś! Skonstruowałaś wagę bez drugiej szali ;) a przecież nie wszyscy wiedzą o Schilemannie to, że odkrył NAM coś więcej niż samą Troję.
Pozdrawiam, marco

odp A

Niechciany prezent
Nigdy nie pokocham kupca Schliemanna, odebrał mi na zawsze Troję i nie zastąpi jej dziewięć nowych.
Za żadną z tych stert kamieni nie kryje się cień Parysa, żadna nie ukorzy się przed pięknem Heleny. Na tego konia nie nabrałoby się nawet dziecko
Timeo Danaos et dona ferentes.
elka-one pisze:
Nie ma to jak dyskusja na temat idei ;) (piszę o wątku, a nie o wierszu). To troszkę tak jak rozmowa o "Czterech pancernych" albo Edisonie, o którym pisze się "jeden z najbardziej znanych i twórczych wynalazców na świecie", choć np. taki Tesla (ale przecie nie tylko - ten ma przynajmniej nazwisko) mógłby być odmiennego zdania.
A wiersz *jest* o idei.
Lękam się, że Amerykanie w końcu wylądują na Marsie. Pierwsza relacja rozwieje moje wyobrażenie o dzielnym Johnie Carterze, księżniczkach, intrygach, Tharkach, przed którymi dzielny kawalerzysta ucieka w podskokach. Zabrali mi już Księżyc z Munchausenem i Cyrano. Czas na resztę. W końcu pozostanie Nemo.
w.

odp A

elka-one pisze: Niechciany prezent
Nigdy nie pokocham kupca Schliemanna, odebrał mi na zawsze Troję i nie zastąpi jej dziewięć nowych.
Za żadną z tych stert kamieni nie kryje się cień Parysa, żadna nie ukorzy się przed pięknem Heleny. Na tego konia nie nabrałoby się nawet dziecko
Timeo Danaos et dona ferentes.

Nie ma to jak dyskusja na temat idei ;) (piszę o wątku, a nie o wierszu). To troszkę tak jak rozmowa o "Czterech pancernych" albo Edisonie, o którym pisze się "jeden z najbardziej znanych i twórczych wynalazców na świecie", choć np. taki Tesla (ale przecie nie tylko - ten ma przynajmniej nazwisko) mógłby być odmiennego zdania.
A wiersz *jest* o idei.
Ale wypaczonej stronniczym: kupiec (kupczyć). Stąd cały czas na czasie tylko:
Timeo Danaos et dona ferentes.
Reszta to nadinterpretacja :) (dziś o Schilemannie, jutro o Edisonie czy Czterech Pancernych)

Dodaj odpowiedź

Tytuł:

Mail: (w celu weryfikacji posta)