Uprzejmie donoszę mój sąsiad nie płaci podatków ma nieujawnione przychody prowadzi się rozwiąźle co rusz zmienia samochody
Między pierwszą w nocy a trzecią do was piszę targany poczuciem sprawiedliwości z tego powodu cierpię na bezsenność i wrzody żołądka
Nie mogę dłużej tej myśli znieść bo i teść też ma zwyczaj zarabiać na lewo a ja jestem człowiek uczciwy
Jestem intelektualistą bo czytam gazetę wyborczą idę do przodu z postępem nie jak nieoświecony motłoch który nie zmienił się od czasu zaborów klepiąc pacierze
Życzliwy
Uprzejmie donoszę mój sąsiad nie płaci podatków ma nieujawnione przychody prowadzi się rozwiąźle co rusz zmienia samochody
Między pierwszą w nocy a trzecią do was piszę targany poczuciem sprawiedliwości z tego powodu cierpię na bezsenność i wrzody żołądka
Nie mogę dłużej tej myśli znieść bo i teść też ma zwyczaj zarabiać na lewo a ja jestem człowiek uczciwy
Jestem intelektualistą bo czytam gazetę wyborczą idę do przodu z postępem nie jak nieoświecony motłoch który nie zmienił się od czasu zaborów klepiąc pacierze
atma napisał:
:-))))))))))))))) Fajny! Dzięki za zdrowy humor, Atmo :-))) Pozdrowienia!
ije
:-))))))))))))))) Fajny! Dzięki za zdrowy humor, Atmo :-))) Pozdrowienia!
ije
()
chciałem by tekst był życiowy :-) idąc do kiosku zawsze mnie zastanawiało po cholerę kupują wyborczą, doszedłem do wniosku by uchodzić za intelektualistów, a tymczasem w butach słoma ta sama. ;-) to taki żart misz masz. pozdr